W Omida Sea And Air od lat współpracujemy ze spedycjami ukraińskimi, wspierając je w realizacji transportów i codziennych wyzwaniach operacyjnych. W obecnej sytuacji rynkowej ta współpraca ma jeszcze większe znaczenie – opiera się na zaufaniu, elastyczności i wzajemnym zrozumieniu realiów, w jakich funkcjonują nasi partnerzy.
„Jesteśmy w stałym kontakcie z rynkiem i rozwijamy kolejne projekty wspólnie z naszymi partnerami. Nasza oferta jest skierowana do firm spedycyjnych z rynku ukraińskiego, które szukają rzetelnego partnera do obsługi swoich zleceń. Skontaktuj się z nami, jeśli chcesz nawiązać współpracę - sofia.nenchina@seaandair.pl” - tak rozpoczyna swój wywiad Sofia, która w lutym pojechała do Ukrainy, aby spotkać się z naszymi partnerami biznesowymi. W ciągu dwóch tygodni odwiedziła cztery miasta, odbywając ponad 30 spotkań z firmami logistycznymi.
„To była bardzo intensywna podróż – około 30–35 spotkań w czterech miastach w ciągu dwóch tygodni. Każdy dzień był wypełniony rozmowami”.Sofia Nenchina, Omida Sea And Air
To doświadczenie pokazało, czym dziś naprawdę jest prowadzenie biznesu w warunkach wojennych i jak ogromną rolę odgrywają relacje, zaufanie oraz determinacja.
Biznes, który działa mimo wszystko
Ukraina funkcjonuje dziś w rzeczywistości, której trudno doświadczyć z perspektywy Polski. Braki prądu, zniszczona infrastruktura i codzienne zagrożenie nie zatrzymują działalności firm. „Biznes w Ukrainie funkcjonuje nie dzięki warunkom, ale wbrew nim. To jest najbardziej uderzające – mimo wszystko firmy po prostu działają”.
W wielu miejscach energia elektryczna jest dostępna tylko częściowo lub wcale. „Wchodzisz do sklepu i widzisz, że część pomieszczeń jest oświetlona, a w innych trzeba korzystać z latarki w telefonie. Każdy – nawet najmniejszy punkt – ma generator”.
Zdarza się, że spotkania biznesowe odbywają się w temperaturze kilku stopni, a ich lokalizacja zmienia się w ostatniej chwili – w zależności od tego, gdzie aktualnie dostępny jest prąd. A jednak działalność trwa, a nowe przedsiębiorstwa z odwagą wchodzą na rynek.
Polska jako kluczowy hub logistyczny
Transport morski, mimo częściowego odblokowania portów ukraińskich, nadal wiąże się z zagrożeniem – ataki mogą zniszczyć ładunek w każdej chwili.
„Nawet jeśli statki wchodzą do portów, zawsze istnieje ryzyko ataku. Można ubiegać się o odszkodowanie, ale to nie zwraca utraconego czasu, towaru i możliwości biznesowych. To sprawia, że firmy wybierają porty morskie w Polsce”.Sofia Nenchina, Omida Sea And Air
Dla wielu regionów to właśnie polskie porty i infrastruktura logistyczna stały się głównym kanałem napływu towarów. Sprawna obsługa, dostępność połączeń i stabilność operacyjna sprawiają, że Polska jest dziś jednym z najważniejszych partnerów logistycznych dla rynku ukraińskiego.
„Polska stała się jednym z głównych hubów logistycznych dla Ukrainy. Szczególnie dla zachodnich i centralnych regionów to najważniejszy kierunek obsługi transportów” - dodaje Sofia.
Co trafia do Ukrainy?
Zakres transportowanych ładunków jest bardzo szeroki i dobrze pokazuje skalę potrzeb rynku.
„Transportujemy dosłownie wszystko – od tekstyliów i kosmetyków, przez maszyny rolnicze, aż po surowce do produkcji czy pomoc humanitarną” - mówi Sofia.
Wśród najczęściej obsługiwanych towarów znajdują się m.in.:
- tekstylia i odzież,
- kosmetyki i chemia,
- maszyny rolnicze i przemysłowe,
- surowce do produkcji,
- nawozy i produkty metalowe,
- opony,
- pomoc humanitarna,
- towary podlegające kontroli weterynaryjnej, np. pasze.
To przekrój przez praktycznie wszystkie sektory gospodarki – od konsumpcji po przemysł ciężki.
Spotkania, które budują realny biznes
Jednym z najważniejszych wniosków z wyjazdu jest rola bezpośrednich relacji.
„Partnerzy w Ukrainie bardzo doceniają to, że przyjeżdżamy i spotykamy się z nimi osobiście. Dla wielu firm to kluczowy element przed rozpoczęciem współpracy. Spotkanie na żywo to coś zupełnie innego niż rozmowa telefoniczna. Już widzimy efekty – pojawiają się nowe projekty. To pokazuje, że takie wyjazdy mają realny wpływ na rozwój współpracy”.Sofia Nenchina, Omida Sea And Air
Logistyka to ludzie
Za każdym transportem stoją konkretne osoby i to właśnie ten aspekt najmocniej wybrzmiewa z tej historii.
„Najbardziej imponujące jest to, że mimo tak trudnej sytuacji ludzie nadal chcą działać, rozwijać biznes i wspierać siebie nawzajem”.Sofia Nenchina, Omida Sea And Air
Mimo trudnych warunków firmy nadal rozwijają działalność, powstają nowe przedsiębiorstwa, ludzie angażują się społecznie i wspierają wojsko, relacje biznesowe budowane są na zaufaniu i wzajemnym wsparciu.
Sofia przyznaje: „Nie ma znieczulicy – wręcz przeciwnie. Ludzie pomagają sobie nawzajem i angażują się w różne inicjatywy wspierające kraj”. To pokazuje, że logistyka to nie tylko procesy i łańcuchy dostaw. To przede wszystkim ludzie, którzy – nawet w najtrudniejszych warunkach – szukają rozwiązań i działają dalej.
To realne zrozumienie potrzeb rynku, budowanie długofalowych relacji, wsparcie partnerów w wymagających warunkach i obecność tam, gdzie logistyka naprawdę ma znaczenie. Bo w logistyce – szczególnie dziś – liczy się nie tylko skuteczność, ale też odpowiedzialność i partnerstwo.
Dziękujemy Sofii za ścisłą współpracę z naszymi Partnerami z Ukrainy.


